Kot w Paryżu / nanibo

20130515-103748.jpg
Byłam w sobotę w kinie Muranów na francuskim filmie animowanym Kot w Paryżu. Piękna odmiana dla plastikowej animacji w stylu Disneya. Nie twierdzę, że nie kocham takich filmów jak Merida Waleczna, Łowcy Smoków, Rybka Nemo, Zaplątana itp. Gdybym miała teraz wybierać moją drogę życia, oddałabym wszystko za staż w studio Pixsar.
Ale filmy francuskie mają swój niepowtarzalny urok. A bajka kryminał, dla dzieci co prawda, jest wytchnieniem dla duszy w tym chaosie medialnym. Wątek kryminalny pokazuje dzieciom dobro i zło w takiej dość prawdziwej formie. Trudne relacje dziecka z dorosłymi są bardzo prawdziwe.
„Alain Gagnol i Jean-Loup Felicioli wyraźnie zarysowali psychologiczne tło, znacznie odbiegające od bajkowych realiów. Bohaterka filmu, dziewczynka o imieniu Zoe i właścicielka tytułowego kota Dino, nie mówi od czasu, gdy straciła ojca. Matka Zoe, policjantka, próbuje dopaść sprawcę zabójstwa, który nawiedza ją w snach i na jawie. Pościg ułatwi jej złodziej Nico, przystojny Arsen Lupin, który pod osłoną nocy przejmuje opiekę nad kotem i czyni z niego współpracownika.”

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s